Tsunami na Ko Phi Phi
warto obejrzeć
sobota, 31 października 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
To nie jest taki zwykły blog. To redagowana przez 17 osób stronka o wyprawie na Tajlandzkie wyspy - Koh Tao, - Koh Phangan i Kohh Pee Pee. Nie będzie Wam łatwo za nami nadążyć, więc na wszelki wypadek zamieszczamy nasze imiona w kolejności alfabetycznej: - Agnieszka - Anka - Grażyna, - Jola - Karolina - Krzyś - Krzysiek - Kuba - Magda - Marek - Marta - Robert - Sławek - Szymek - Tomek - Witek - Wojtek
Kolejna atrakcja w Tajach , TAJSKI BOKS czyli walka 2 zawodników, którzy mogą podczas walki używać każdej swojej części ciała! Codziennie odbywa się 10 walk na ringu stadionów- Ratchadamneon i Lumphini (raz tu raz tam) gdzie każda trwa 5 rund, co 3min walki 2 min przerwy kiedy to bokserzy wracali do swoich narożników słuchając trenera, który krzycząc polewa ich wodą. Najwięksi bokserzy mają po 57kg!!! Koguciki takie chude, że Gluś przy nich wyglądałam jak KING KONG! Kolejna niesprawiedliwość- Taje płacą za wejście jakieś grosze, a my mamy do wyboru 3 klasy- za 2,000 ; 1,500 ; 1,000BHAT. Stadion nie duży więc miejsca najtańsze zupełnie starczyły i oddawały ducha walki i emocje hazardzistów, którzy w trakcie walki stawiają na konkretnego zawodnika. Co ciekawe w trakcie walki przygrywa tradycyjna muzyka, która z okrzykami zwycięstwa bądź przegranej hazardzistów robi jeszcze większe wrażenie! Wyzywam Cie na ring Gluś …Pozdrawiam wszystkich Sławek .
OdpowiedzUsuń