Z jedzeniem to bywa roznie, ja juz nie jem :( - wiec na obiad sie nie zalapalem. Szkoda moze jeszcze4 zaczne cos konsumowacv w tym pieknym K-Raju.
(brak polskich liter - sorry)
Tomek
wtorek, 10 listopada 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Jak to "już nie jesz"? Nie możesz czy nie ma tego co chciałbyś jeść? :-)
OdpowiedzUsuńNo, ale tam jest tyle innych atrakcji oprócz jedzenia, że wrażenia i tak musisz mieć imponujące!
Janusz Cię pozdrawia. I ja też.
może Cie Tomku jakaś zemsta dopadła ;) a co się dzieje z Króweczką i Szymkiem? widzialam ich jedynie na drug queens a potem ślad po nich zaginął, czyżby zostali z tymi ślicznotkami?
OdpowiedzUsuńDajcie znać
Agnisia
żałuję, że nie mnie tam nie ma. ale jestem pipa.
OdpowiedzUsuń